Get Adobe Flash player
 

 

Wybór sprzętu fotograficznego

 

Nikon D300

W ostatnim czasie fotografia jest bardzo popularną dziedziną sztuki, coraz więcej osób chociażby amatorsko uprawia tę dziedzinę. Pierwszym problemem, jaki napotykamy rozpoczynając przygodę z fotografią, jest wybór aparatu odpowiadającego naszym potrzebom. Każdego w tej chwili stać na mały cyfrowy aparat kompaktowy, których jest masa na rynku. Katusze związane z wyborem aparatu przeżywa każdy początkujący. Dlatego spróbuję pomóc podejść do tego kroku rozsądnie z nadzieją, że pomoże to tym, którzy je przeżywają. Nie jest możliwe autorytatywne stwierdzenie: aparat X jest najlepszy do robienia zdjęć. Podobnie jak w przypadku samochodu. Generalnie jest tak, że aparaty (jak i samochody) są różnej klasy a w ramach danej klasy różnice pomiędzy modelami są drobne i nieistotne.

Zakładam, że większość osób zdecyduje się na aparat cyfrowy, nie tylko ze względu na modę, ale na możliwości, jakie stwarza fotografia cyfrowa. Faktem jest, że analogowe lustrzanki przewyższają jakością zdjęć większość cyfrowych aparatów. Z kolei kompakty analogowe tzw. "automaty" niczego pozytywnego nie reprezentowały, ale już dawno odeszły do lamusa. Fotografia cyfrowa jest jednak znacznie tańsza w eksploatacji, wygodniejsza, bardziej funkcjonalna i daje szerokie możliwości obróbki wykonanego zdjęcia. Przy czym nie neguję tu zalet fotografii analogowej. Na początek powinniśmy zastanowić się i szczerze sobie odpowiedzieć, jaki rodzaj fotografii chcemy uprawiać. Zupełnie innego aparatu potrzebuje osoba, która chce robić zdjęcia tylko na imprezach czy jak to się potocznie mówi u cioci na imieninach niż użytkownik, który nawet jest zielonym amatorem, ale chce nauczyć się trochę o fotografii. Jak zatem wybrać ten odpowiedni?

 

 

Jeśli aparatu będziemy używać wyłącznie do dokumentowania przyjemnych chwil swego życia, czyli po prostu do pamiątek z wakacji czy imprez, to w zupełności wystarczy nam mały, lekki kompakt. Ma on tą zaletę, że możemy go zawsze nosić przy sobie i w ten sposób robić znacznie więcej ciekawych zdjęć. Kompakt przyda się też ambitniejszym fotografom, przecież w końcu ciekawe tematy mogą pojawić się w każdej chwili, a nie tylko wtedy, gdy planujemy wyjść na sesję zdjęciową. Wreszcie kompakt może służyć, jako notes, którym możemy sfotografować np. tablicę z mapą szlaków górskich czy np. z rozkładem jazdy autobusu by później w dowolnym momencie ją sobie odtworzyć.

KONICA

Ci, którzy prócz zdjęć pamiątkowych lubią czasem uwiecznić zachód słońca, ptaka na gałęzi czy zrobić ładny portret dziewczynie (żonie, mężowi, dziecku) powinni zainteresować się bardziej rozbudowanym kompaktem, najlepiej z długim zoomem, powiedzmy 12x. Taki aparat również nie jest duży i oczywiście odpada zakup dodatkowych obiektywów, które nie są ani tanie, ani małe. Jeśli jednak mamy ochotę kupić lustrzankę to naprawdę warto się zastanowić czy w przyszłości będziemy wykorzystywać jej możliwości. Zakup lustrzanki tylko wtedy ma sens, jeśli rozbudujemy ją o dodatkowy osprzęt – obiektywy, filtry, dodatkową lampę i torbę do dźwigania tego wszystkiego, inaczej zakup mija się z celem. Niedrogą lustrzanką z obiektywem standardowym raczej nie zrobimy wyraźnie lepszego zdjęcia niż dobrym aparatem kompaktowym. Lustrzanka przyda się raczej ludziom, którzy naprawdę wiedzą, jakie efekty chcą osiągnąć w fotografii i jak je uzyskać. Oni też raczej będą wiedzieć, jaki aparat jest dla nich najlepszy.


Na co zwracać uwagę?

We współczesnych markowych aparatach elektronika jest raczej na zbliżonym poziomie, więc nie warto sobie zawracać głowy szczegółowymi niuansami technicznymi. No więc zacznijmy zabawę. Jakość zdjęć to podstawowy wyznacznik podczas wyboru aparatu.  Jednak, co wpływa na nią?

* Matryca: im większa tym lepsza, jednak chodzi tu o jej fizyczną wielkość a nie ilość MPix. Proszę tego nie mylić. Aparaty kompaktowe mają często matryce dosłownie wielkości główki od szpilki. Można to porównać to do standardowej matrycy z lustrzanek cyfrowych, czyli formatu DX, który ma wymiary 24×16 mm i nie ma w tym nic dziwnego, że te drugie wykonują zdjęcia dużo szczegółowiej. Wielkość matrycy poza oddaniem szczegółowości zdjęcia ma również wpływ na zaszumienie zdjęć. Im większa matryca tym szumów jest zasadniczo mniej. Większość aparatów kompaktowych wyposażonych jest w matryce CCD 1/2.5". Liczby pikseli w aparatach wciąż rosną, matryce są te same. Producenci wykorzystują różnego rodzaju techniki i softy (oprogramowanie) niwelujące szumy. W niektórych kompaktach występują matryce CCD 1/1.8", 1/1.6", które są większe od 1/2.5". Warto w pierwszej kolejności zwracać uwagę na wielkość matrycy. Bo tak naprawdę po co nam 10Mpix, czy będziemy wywoływać zdjęcia formatu A3? Do 10x15 wystarczą nawet 2, czy 3Mpix – zdjęcie zrobione telefonem komórkowym 2Mpix. Przy czym nie twierdzę, że aparaty z mniejsza ilością pikseli są lepsze. Chcę tylko Państwu zasugerować, iż liczba pikseli nie jest głównym czynnikiem, który należy brać pod uwagę przy wyborze aparatu. Matryce z 10Mpix i więcej można znaleźć również w lustrzankach, ale one są znacznie większe od matryc w aparatach kompaktowych. Przykładowo matryca APS-C z lustrzanki Canona 350d typu CMOS (lepsza od CCD) ma wymiary 22.2 x 14.8mm. W niektórych drogich lustrzankach, jak np. Canon 5D występują już pełnoklatkowe matryce – odpowiadające rozmiarem klatce filmu małoobrazkowego (standardowy film). Taka matryca ma wymiary 36 x 24mm. Dla porównania matryca 1/2.5" ma wymiary 5.76 x 4.29mm.

 

sensor cmos
MatrycaPrzekątnaWymiaryBoki
1/2.7'' 6,59 mm 5.27 x 3.96 mm 4:3
1/2.5'' 7,2 mm 5.76 x 4.29 mm 4:3
1/1.8'' 8,93 mm 7,18 x 5,32 mm 4:3
1/1.7'' 9,5 mm 7.60 x 5.70 mm 4:3
1/1.6'' 10,5 mm 8,4 x 6,3 mm 4:3
2/3'' 11,0 mm 8.80 x 6.60 mm 4:3
1'' 16,0 mm 12.80 x 9.60 mm 4:3
4/3" 22,5 mm 18,0 x 13,5mm 4:3
APS-C 27,1 mm około 22.50 x 15.10 mm
w zależności od aparatu
3:2
DX 27,5 mm 23,7 x 15.6mm 3:2
FF (Full Frame)
Pełnoklatkowa
43,3 mm 36 x 24 mm 3:2

 

Zwiększenie ilości pikseli jest także możliwe przez tworzenie sztucznych pikseli, jest to tzw. interpolacja – procesor wylicza kolor danego piksela na podstawie pikseli sąsiednich. Charakterystyczną cechą matryc z większości kompaktów jest stosunek boków 4:3, czyli taki jak w monitorze. Jednak standardowe formaty zdjęć mają stosunek boków 3:2, co powoduje, że musimy przyciąć zdjęcie, aby je wywołać. Możemy to zrobić sami, wtedy kontrolujemy co wycinamy, albo zrobią to za nas u fotografa. Niektóre laboratoria (np. Fotojoker) w ogóle nie przycinają obrazów, tylko wywołują je w pomniejszonej długości i tak zamiast otrzymać zdjęcia 10x15, otrzymujemy 10x13. W niektórych fotolabach można wybrać, czy mają przycinać zdjęcia, czy zmniejszać format. Jednak najlepiej zrobić to samemu.

* Optyka: Zarówno zintegrowana z aparatem (jak ma to miejsce w kompaktach) jak i obiektywy w przypadku lustrzanek SLR/dSLR. Słaba optyka może powodować takie efekty jak:

  • Zniekształcenia geometryczne obrazu, szczególnie na końcowych ogniskowych z zakresu obiektywu. W przypadku obiektywów o szerokim kacie widzenia zniekształcenia są nie do uniknięcia nawet w przypadku drogiego sprzętu. Najpopularniejsze zniekształcenie to Dystorsja czyli naginanie obrazu „na beczkę”.
  • Efekty takie jak aberracja chromatyczna, coma czy winietowanie.
  • Problemy z ostrością zdjęć czy po prostu wolne ustawianie ostrości.

* Ilość MPix: Zasadniczo ilość pixeli daje nam wielkość zdjęcia. Im jest ich więcej tym jest większa wielkość zdjęcia. Jednak boom pixelowy to jedynie „chwyt marketingowy” sprzedawców. Do drukowania zdjęć w zwykłych formatach nie potrzeba dziesiątków milionów pieli a wystarczą nawet wartości takie jak 3.2MPix. Dlatego zasadniczo odradzam kierowaniem się tym parametrem podczas wyboru aparatu. Dodatkowo większa ilość pieli na tej samej wielkości matrycy daje w efekcie większe zaszumienie obrazu! Dlatego lepszym wyborem może się czasem okazać aparat z mniejsza ilością punktów. Z drugiej strony większe zdjęcia nadają się lepiej do głębokiej obróbki zdjęć oraz wydruków wielkoformatowych, ale szczerze, kto z nas często staje przed zadaniem robienia zdjęć na bilbord?

* Hardware aparatu: Nowsze modele aparatów zasadniczo lepiej obrabiają wtórnie zdjęcia, np. lepiej odszumiają. Nie ma to znaczenia przy robieniu zdjęć w popularnych RAW'ach.

Nikon5

Zwracajmy więc uwagę przede wszystkim na obiektyw, pamiętając o zasadzie, że „co nie wejdzie to i nie wyjdzie”, na jego jasność – w parametrach aparatu podawany jest zakres przysłon, chodzi o to by jej dolna wartość była jak najmniejsza, dzięki czemu aparat będzie robił dobre zdjęcia w gorszych warunkach oświetleniowych. O jakości obiektywu świadczy też ilość soczewek, ale nie jest to wartość powszechnie podawana. Wśród obiektywów marką samą w sobie jest Carl-Zeiss, jeśli więc wybieramy aparat poza markami typowo fotograficznymi (Nikon, Canon, Minolta, Olympus) to warto rozważyć zakup sprzętu z takim właśnie obiektywem. Drugą sprawą jest matryca. Wiele nieświadomych osób kieruje się przy wyborze aparatu głównie liczbą megapikseli – nic bardziej mylnego! Tutaj warto sprawdzić jej rozmiary, im bardziej zbliżona do pełnej klatki filmu tym lepsza, nawet jeśli ma mniejszą ilość Megapikseli niż podobna o mniejszych rozmiarach (matryce pełnoklatkowe dostępne są jak na razie w aparatach profesjonalnych).


Czyli:

  1. Obiektyw
  2. Rozmiar matrycy
  3. Ilość megapikseli.

Do codziennej fotografii te coraz większe wartości Megapikseli nie mają zbyt wielkiego znaczenia. Niezłe odbitki standardowych rozmiarów pocztówkowych wychodzą już przy wartościach 3-5 Mpx. Do pamiątkowej fotografii to w zupełności wystarczy. Często nasze zdjęcia po przerzuceniu okazują się "ziarniste". Poprawnie mówi się w tym przypadku o szumach. Zaszumienie zdjęć zależy od fizycznej wielkości matrycy (im większa tym lepsza), ilości MPix - im mniejsze "upchanie" matrycy tym lepiej, jednym słowem im mniej pixeli tym będzie mniej szumów oraz wartość ISO jaką ustawimy w aparacie. Aparaty z lepszymi matrycami umożliwiają skuteczne używanie wyższych wartości ISO co dla nas oznacza wykonywanie zdjęć w trudniejszych warunkach oświetleniowych bez poruszenia. Oczywiście im więcej pikseli tym lepiej, jednak wartość ta ma znaczenie tylko w przypadku, gdy mamy zamiar robić duże odbitki, jeśli nie, to nie warto zbytnio się nimi przejmować zwłaszcza, że im więcej pikseli tym mniej zdjęć zmieści się na karcie pamięci.

Nikon4Zdecydowanie lepiej zwrócić uwagę na to, czy aparat pozwala na zapis plików RAW, dających znacznie wyższą jakość niż skompresowane JPEG-i, które bezpowrotnie tracą dużo informacji. Jeśli mamy do wyboru dwa aparaty, z których jeden ma mniej owych Megapixli, ale za to dobry, jasny obiektyw, a drugi więcej pikseli, ale mały marny obiektyw, to lepiej postawić na obiektyw niż na piksele. Przy zakupie aparatu warto też sprawdzić ile i jakie ma programy, nawet jeśli zazwyczaj używamy tylko pełnej automatyki, to nigdy nie wiadomo czy kiedyś w przyszłości nie będzie nam potrzebny program np. do zdjęć nocnych. W cyfrowym kompakcie przydaje się też celownik optyczny (nie każdy aparat jest weń wyposażony) bowiem na wyświetlaczu w pewnych warunkach, przy słonecznej pogodzie może niewiele zobaczyć. Celownik przydaje się też, jeśli chcemy oszczędzać baterie wyłączając wyświetlacz. Wreszcie sam monitor, dobrze jeśli jest duży. Jeśli chodzi o zoom, to jedyną wartością, na którą trzeba zwrócić uwagę jest krotność optycznego powiększenia, zoom cyfrowy nie jest prawdziwym zoomem. Ostatnio producenci bardzo często reklamują swój sprzęt ogromną wartością tak zwanego Zoom'u. Jednak parametr ten jest źle rozumiany przez większość użytkowników. Nie ma on nic wspólnego z przybliżeniem... Zoom jest parametrem określającym zakres obiektywu. Im jest większy Zoom tym większa jest rozpiętość ogniskowych oferowanych przez obiektyw aparatu. Określa się go w łatwy sposób dzieląc największą ogniskową obiektywu (dającą największe przybliżenie) przez najmniejszą (dającą najszersze zdjęcia). Tak więc, np.: obiektyw o przykładowym zakresie 18-180mm ma zoom o wartości 10x. Nie oznacza to jednak, że zapewnia on duże przybliżenie. Np. stało ogniskowy obiektyw o ogniskowej 300mm ma Zoom 0x (ponieważ nie umożliwia zmiany ogniskowych) a przybliżenie jakie będzie oferował okaże się dużo większe niż wspomniany wcześniej obiektyw 18-180mm.

powrot

Wybór aparatu - rodzaje

Kompakty (kompaktowe aparaty cyfrowe)

Przede wszystkim musimy sobie zadać pytanie: W jakim celu kupujemy aparat?, czy będzie to pstrykanie zdjęć na imprezach itp., czy będziemy głównie korzystać z trybu automatycznego i nie będzie nas szczególnie interesowała jakość zdjęcia? Jeśli aparat sam nie będzie umiał zrobić zdjęcia w danych warunkach, to zrezygnujemy z tego zdjęcia? W takim wypadku polecam najprostsze kompakty tzw. "idiotencamera". Nie twierdzę przy tym, że robią "brzydkie" zdjęcia! Jeżeli jednak czytacie tą stronę to przypuszczam, że chcecie robić estetyczne, nieprzeciętne fotografie. Pozostaje jeszcze problem ceny, w końcu nie każdego stać na "wypasiony" sprzęt. Często znaczenie mają też wymiary aparatu. Wiele osób zakłada, że będzie nosić aparat w kieszeni, co faktycznie jest zaletą małych aparatów. Jednak z reguły te większe są lepsze, głównie ze względu na optykę i funkcjonalność. Skoro już zakładamy, że chcemy zakupić aparat kieszonkowy, najlepiej wybrać coś pośredniego, czyli taki, który zmieści nam się do kieszeni, przy czym ma dość duży obiektyw i w miarę możliwości kompaktu dużą matrycę (nie mam tu na myśli tylko pikseli). Oczywiście przydatne są również tryby tematyczne np. do zdjęć sportowych, a już szczególne półautomatyczne tryby preselekcji czasu i przesłony – warto wziąć to również pod uwagę przy wyborze. Większość kompaktów obecnie posiada możliwość nastawów manualnych, jednak są one głęboko poukrywane w menu, co sprawia, że i tak będziemy robić zdjęcia na trybach automatycznych, bo ustawianie z poziomu menu jest niezbyt wygodne i pochłania dużo czasu.

canon

Poszczególne firmy oferują różne rozwiązania techniczne np. duża zaletą niektórych modeli Canona są obrotowe wyświetlacze LCD, które są naprawdę świetnej jakości, a z kolei wadą na tle innych jest ograniczenie czasowe nagrywania filmów. Sugerowałbym raczej zakup kompaktów firm, które od "wieków" zajmują sie fotografią jak Canon, Nikon, Fuji, itp. Odradzam raczej aparaty firm, które robią wszystko. Wyjątkiem tu jest firma Sony, która naprawdę dobrze radzi sobie na rynku aparatów. Jednak większość osób, które zakupiły kompakty (też do nich się zaliczałem) i zainteresowały się nieco fotografią, w pewnym momencie dostrzega słabości kompaktów w stosunku do lepszych aparatów i staje przed obliczem zakupu nowego sprzętu, więc czasem warto się pięć razy zastanowić, czy nie lepiej kupić duży porządny aparat. Bo wielu zdjęć po prostu kompaktem nie uda nam się zrobić. Dodam jeszcze, że te najmniejsze kompakty prawdopodobnie w niedługim czasie zostaną wyeliminowane przez aparaty wbudowane w telefony komórkowe, które już są na wysokim poziomie. Jednak jeśli ktoś czuje, że nie będzie wnikał w tajniki fotografii i zastanawiał się czemu dane zdjęcie mu nie wyszło, to kompakt jest dobrym rozwiązaniem. Chociaż przestrzegam, że pstrykanie zdjęć wciąga;-)

 

Hybrydy

olympusHybrydy to aparaty stanowiące połączenie między lustrzankami i kompaktami. W rzeczywistości jednak są to zaawansowane kompakty, bo jak sama nazwa wskazuje lustrzanka zawiera lustro przenoszące obraz z obiektywu do wizjera. Jeżeli nie zależy nam na niewielkich rozmiarach aparatu, a nie chcemy przeznaczać znacznej sumy pieniędzy na zakup lustrzanki, to jest to dobre rozwiązanie. Mam tu na myśli aparaty o koszcie rzędu 1000-1500 zł. Jednak jeżeli zamierzamy przeznaczyć od 1500, 2000 zł wzwyż na aparat hybrydowy, to – moim zdaniem – lepszym rozwiązaniem jest tania lustrzanka chociażby z kitowym obiektywem, które wbrew wielu opiniom nie są aż takie złe i raczej wypadają lepiej niż obiektywy ze zwykłych kompaktów. Oczywiście w porównaniu do porządnego obiektywu wypadną kiepsko. Zakładając, że nie będziemy kupować dodatkowych obiektywów, decydując się na hybrydę warto wziąć pod uwagę obiektyw w jaki jest wyposażona i porównać z zestawem taniej lustrzanki z jakimś tanim obiektywem. Aczkolwiek wiele aparatów hybrydowych aktualnie wyposażonych jest w obiektyw z szerokim zakresem ogniskowej (uwzględniając ekwiwalent), co daje nam również duże możliwości operowania zoom'em i czyni obiektyw w miarę uniwersalnym. W przypadku kitowego obiektywu do lustrzanki, te najtańsze "kity" mają zazwyczaj mały zakres regulacji ogniskowej. Oczywiście możemy kupić inny obiektyw. Wybór jest bardzo duży.

Lustrzanki

Lustrzanki to aparaty z wbudowanym lustrem przenoszącym obraz z obiektywu do wizjera. Dlatego też obraz ten jest dokładnym odwzorowaniem rzeczywistości, czego nie widać na LCD. Obecnie uznawane są za najlepszą klasę aparatów, a wbrew pozorom nie są takie drogie. Oczywiście są również takie za 26 tys. zł., czy nawet za 50 tys. Jednak te najtańsze są moim zdaniem całkowicie wystarczające, a nawet powiem "superwypasione". Jedną z pierwszych tanich lustrzanek był Canon 300d został już jednak zastąpiony przez Canona 350d i aktualnie na rynek tanich lustrzanek wszedł 400d. Sądzę, że ta seria będzie kontynuowana, gdyż 300d zrobił olbrzymią furorę. U konkurencji (Nikona) alternatywnymi modelami są 50d i 70d. Nie będę się na ich temat rozpisywał, bo pewnie za 3 miesiące będą nowe modele.


Nikon2Poza lustrem zaletą (może dla niektórych wadą) tych aparatów są wymienne obiektywy, które można dopasować do indywidualnych potrzeb. Są one jednak dość, a nawet bardzo drogie. Dlatego też producenci zaczęli oferować tańsze obiektywy sprzedawane razem z aparatem w zestawie (aparat bez obiektywu określa się jako "body"). Kupowane w zestawie obiektywy to tak zwane obiektywy kitowe. Są może nieco gorszej jakości niż te drogie, ale wbrew panującym opiniom nie są aż takie słabe, może jedynie dla wymagających osób, które mają porównanie z wysokiej klasy obiektywami. Wielu profesjonalnym fotografom także zdarza się robić zdjęcia obiektywem kitowym. Osoby początkujące, które zakupują swoją pierwszą lustrzankę mogą z powodzeniem ich używać, a z czasem w miarę potrzeb rozbudować zestaw. Popularne "KITY" to najczęściej obiektywy o ogniskowej 18-55mm, 18-45mm itp. (mogą też być inne). Zwykle są wyposażone zarówno w Autofokus (automatyczną regulację ostrości), jak i manualną regulację (MF), która często bardzo się przydaje. Każdy kto już trochę "pstrykał" wie, że AF czasem sobie nie radzi. Jeśli chodzi o ręczne ustawianie ostrości rozwiązania w lustrzankach są znacznie lepsze niż w kompaktach. Po pierwsze wszystko dokładnie widać w wizjerze w przeciwieństwie do LCD. Po drugie regulacja jest na obiektywie i jest bardzo poręczna, a nie jak w kompaktach zakopana głęboko w menu. W kompaktach z reguły rzadko używa się MF, bo jest mało skuteczny i niepraktyczny. Niektóre kompakty nawet nie posiadają tej funkcji. Jeśli ktoś nie czytał od początku powtórzę, że lustrzanki mają również znacznie większe matryce o stosunku boków 2:3, czyli w takim jak zdjęcia - nie trzeba ich przycinać jak w kompaktach i mogą pomieścić więcej pikseli nie powodując szumów. Poziom szumienia w lustrzankach jest znacznie niższy niż w kompaktach nawet przy wysokich wartościach ISO, którymi kompakty często nawet nie dysponują. Dość dziwny może się wydawać fakt, że np. w lustrzankach Nikona ISO rozpoczyna się od 200 (W Canonach od 100), a wiele kompaktów dysponuje nawet ISO50. Należy jednak pamiętać, że pod względem ziarnistości zdjęć, przy tych samych wartościach ISO, lustrzanki znacznie mniej szumią niż kompakty.

Nikkormat

 

Z kolei dla niektórych minusem lustrzanek może być brak aktywnego LCD, który przekazuje obraz na bieżąco. Na dzień dzisiejszy tylko nieliczne lustrzanki posiadają LCD z bieżącym podglądem, który nadaje się do wykorzystania jako alternatywa wizjera jak np. Olympusie 330. Większość wyświetlaczy LCD w lustrzankach pozwala na obejrzenie zdjęcia dopiero po zrobieniu, ale w końcu po to się kupuje lustrzankę, żeby korzystać z wizjera. Taki obrotowy LCD jak w Olympusie 330, czy niektórych kompaktach Canona, może być bardzo przydatny do robienia zdjęć przy samej ziemi. Za słabość lustrzanek, w porównaniu z kompaktami, może być również uznawany fakt, że nie mają możliwości ciągłego rejestrowania obrazu − lustrzanki nie mogą nagrywać filmów, przynajmniej na razie.

Jeśli chcemy dokonać naprawdę dobrego wyboru, to generalnie przed zakupem warto zrobić sobie prasówkę z czasopism fotograficznych, bardzo często są w nich testy i szczegółowe porównania sprzętu.

Najlepszym sposobem ocenienia aparatu jest obejrzenie zdjęć testowych w internecie, jednak należy uważać ponieważ często te pokazane przez producentów są wykonane w idealnych warunkach. Zdjęcia wykonane np w gorszych warunkach oświetleniowych mogą okazać się dużo gorsze. Najlepiej oglądać zdjęcia wykonane przez niezależne grupy testujące sprzęt. Warto przyjrzeć się zdjęciom wykonanym z wysokim ISO oraz obiektywem ustawionym na którymś z krańców zakresu ogniskowych aby zobaczyć czy matryca nie szumi za bardzo czy obiektyw nie powoduje zniekształceń.

powrot